Browse By

Patron i historia

Pomruk zagniewanych olbrzymów tatrzańskich

(…) idąc od Granatów do Zawratu miałem prawie ciągle na oku kotlinę Czarnego i Zmarzłego Stawu, że przy tym dolina Czarnego Stawu odznacza się niezwykłą akustycznością, mogącą współzawodniczych z akustyką niejednej Sali koncertowej, dzień ten miałem wprost zepsuty.
Bo proszę pomyśleć: od rana cała kotlina zaczęła żyć, lecz nie swoim zamyślonym, sennym życiem pogodnego dnia górskiego, lecz rozpasanym gwarem ludzkiego mrowia. Okrzyki, nawoływania, śpiewy nie milkły ani na chilę, a strzały rewolwerowe potrącały o ciemne ściany górskie; groźne echo, jakby pomruk zagniewanych olbrzymów tatrzańskich, odpowiadało przeciągle, głusząc na chwilę nieznośną wrzawę.
I oto doszedłem do punktu, w który, pod adresem wszystkich, co chodzą po Tatrach, chcę wypowiedzieć gorącą prośbę: Szanujcie ciszę I majestat górski!

Mieczysław Karłowicz, W ważnej sprawie (Taternik, Lwów 1907, nr 3)